Niestety obyczaje ludowe są często traktowane jako świętości. Takie bezkrytyczne podejście do tradycji i zwyczajów jest bardzo niewłaściwe.
Łatwo zauważyć, że wiele zwyczajów po prostu kłóci się wprost z chrześcijaństwem lub kulturowo utrwala patologie. Nieraz bardzo ciężkie patologie mające swoje konsekwencje na pokolenia.
Trudno więc się spodziewać, żeby księża to tolerowali. Albo się jest chrześcijaninem albo się nim nie jest.