"Bojkowie wierzyli powszechnie, że człowiek ma dwie dusze: pogańską i chrześcijańską, wierzono też w wampiry." Cytat za przewodnikiem- Bieszczady, wydanym przez Oficynę Wydawniczą Rewasz Bosz SP.C. w roku 1994.

Przypomniała mi się opowieść znajomej Ukrainki(mającej powiązania z Bojkowszczyzną), która dawno temu przestrzegała mnie przed ludzmi "wampirami" do których zaliczała także osoby toksyczne, takie co nawet w rozmowie krew wypijają a dziurki nie zostawiają. Jak mówiła dalej, ludzie ci wydzielają toksyczne opary, od których należy uciekać jak najdalej. Pozostawanie w strefie działania takich osobników grozi bólem głowy, złym samopoczuciem a dalej chorobą. Jakoś tak mimochodem, ni stąd ni zowąd przypomniało się. .