Pokaż wyniki od 1 do 10 z 41

Wątek: Obyczaje ludowe, tradycje i zwyczaje [wydzielony]

Widok wątkowy

  1. #19

    Domyślnie Odp: O Bojkach - obrazy i słowa

    Cytat Zamieszczone przez partyzant Zobacz posta
    Można sobie lekceważyć, ale ci co się pogubili tworzyli sobie złote cielce zabobonu w nadziei, że one uchronią ich od nieszczęść. W ten sposób ziemia pełna jest ludzkich wymysłów, które zawodzą i zwodzą.
    Ja też mam taki zwyczaj ? zabobon ? przesąd ? ja bym to nazwała raczej dziwactwem (ale jak zwał, tak zwał, po prostu jest . Jest to świąteczny zwyczaj. Każdego roku w dzień Wigilii kupuje się w moim domu jemiołę i nie chodzi tu bynajmniej o całowanie pod jemiołą , ale o powiedzenie "Kto nie ma w domu jemioły ten chodzi cały rok goły". Nie to, żebym oczekiwała, że zdarzy mi się jakaś wielka wygrana w totka, czy jakiś wielki sukces finansowy. Wystarczy, że nie popadniemy w tarapaty finansowe i nie popadamy – póki co … ;-). Ale to nie znaczy, że ryzykuję wierząc, że jemioła mnie ochroni…nie, wręcz przeciwnie, z natury jestem bardzo asekuracyjna i od kredytów i wszelkich ryzykownych inwestycji trzymam się z daleka. Więc czy to „dziwactwo” mi szkodzi ?
    Ona po prostu wisi sobie w domu, na drzwiami kuchni przez cały rok, aż zostanie w następnym roku wymieniona na nową gałązkę. A Ja o niej na cały rok zapominam. Mało tego, od wielu lat nawet nie muszę pamiętać, że trzeba ją kupić, po prostu – jest kupowana.

    Ostatnio, gdzieś w okolicy Świąt tegorocznych czytałam wywiad z Iloną Łepkowską na Onecie i Ona też przyznała się do tego, że zawsze pamięta o jemiole, bo uważa, że świąteczna jemioła przynosi sukces finansowy.

    Ciemnota, zacofanie ? … eee nieszkodliwe dziwactwo. Gdyby ktoś jednak chciał sobie powiesić jemiołę, a ma małe dzieci w domu lub zwierzaki, to proponuję oberwać owoce i wyrzucić (ja je zawsze obrywam), bo zawierają substancje toksyczne, choć podobno im więcej ich jest, tym większy sukces finansowy ;-)).

    Ps. Taka trochę dygresja nie w temacie zwyczajów Bojkowskich, która nasunęła mi się po przeczytaniu postów powyżej.
    aaaa i nie zamierzam łamać sobie głowy, czy ten "zwyczaj jest zgodny z chrześcijaństwem czy nie jest" (..nie ogarnęłam jeszcze wielokrotnego cytowania ).
    Ostatnio edytowane przez leirion ; 02-02-2016 o 11:40

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. My nieodpowiedzialni [wydzielony]
    Przez sir Bazyl w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 42
    Ostatni post / autor: 12-05-2014, 22:19
  2. O rowerach [wydzielony]
    Przez Grzesiek w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 85
    Ostatni post / autor: 05-04-2012, 19:21
  3. A. Olejko - "Lotnicze tradycje Bieszczadów"
    Przez kgwizdak w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 11-01-2012, 22:48
  4. Bazy i chatki studenckie - Zwyczaje
    Przez detty w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 25-06-2009, 13:07
  5. Komercyjne warsztaty ludowe
    Przez Wiktoria w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 11-03-2008, 21:20

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •