DSC00377.jpgDSC00379.jpgDSC00380.jpgDSC00381.jpgDSC00382.jpg
Teraz jedziemy do Falezy, to nazwa małego hoteliku z restauracją tuż przed Jastrzębią a za Rozewiem. Trzeba tylko skręcić z głównej drogi w prawo w stronę morza, jest prawie na skraju skarpy. Jednak to nie ten hotelik ani restauracja jest celem tylko kamienny obelisk znajdujący się tuż przy zejściu w dół na plażę. Zwłaszcza historia związana z tym miejscem i nazwą Faleza. Mam nadzieję, że ją odczytacie ze zdjęć. Prosty przykład jak można zwykłe miejsce ubarwić jakąś opowieścią lub legendą wplątując w to formy przyrody nieożywionej.
Przeczytałem, zobaczyłem więc możemy wracać do naszego hoteliku. Udało nam się jakoś zagospodarować zmienność pogody przez prawie 5 godzin.
Teraz na ryby (jeszcze się nie znudziły) i mały odpoczynek przed późno popołudniowym spacerem. Będzie to raczej wieczorny spacer, na zegarku jest już po godzinie piętnastej.


Odpowiedz z cytatem