Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
A od kiedy KIMB ma coś wspólnego z rozsądkiem? Może jednak? Takie małe przednorweskie intro?
Jak popatrzeć tak na wszystko, to w sumie niewiele rzeczy ma z rozsądkiem w ogóle coś wspólnego, ale tu już idzie o tak prozaiczną rzecz jak praca i kłopoty z "wolnymi dniami"... na zasadzie .. albo rybki, albo...akwarium. Od dziecka marzyłem o tym, aby zostać takim zdrowym rencistą, ale niestety z marzeniami jest podobnie jak z rozsądkiem. Nie wykluczam, ale płonnych nadziei sobie za bardzo też nie robię. Jakby się coś zmieniło, to pewnie weźmiemy namiot i gdzieś przykoczujemy na ostatnią chwilę... ale czy się zmieni?