Zgadzam się - za wyjątkiem tym "na spokojnie".
Dwie godziny (od mostu na Sanie w Sękowcu na sam szczyt Dwernika Kamienia) to już niezły czas. Ale mam na myśli przejście pierwszego odcinka stokówką w kierunku Nasicznego, a potem w prawo i lasem pod górę.
Z OP robiliśmy tę trasę w 1 godz. 45 min., dosyć ostro zasuwając.
Gdyby w grę wchodziło towarzystwo niewprawionej płci pięknej, to raczej bym sugerował 3 godz.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)