Ognisko nie zgasło do godz.4oo.Chociaż było zagrożone kiedy lis podszedł do nas na odległość 15 m a Jimmy go odpędzała pokazując kolejne swoje oblicze.Ciekawe że reszta dalej prowadziła swoją narrację pilnując swego napitku zamiast ognia.Zgroza
Ognisko nie zgasło do godz.4oo.Chociaż było zagrożone kiedy lis podszedł do nas na odległość 15 m a Jimmy go odpędzała pokazując kolejne swoje oblicze.Ciekawe że reszta dalej prowadziła swoją narrację pilnując swego napitku zamiast ognia.Zgroza
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)