Drugi KIMB zaliczony i jak najbardziej udany. Była to też okazja do poznania wielu nowych osób, gdyż ze składu z poprzedniego KIMB-a rozpoznałem tylko 4 może 5 osób. Brak grajka nie był szczególnie dokuczliwy, można było za to posłuchać jak śpiewa a capella lisia zaklinaczka ;-). Dziękuję wszystkim przybyłym za mile spędzone wspólne chwile.


Odpowiedz z cytatem