Cześć,
przede wszystkim proponuję redukcję założeń nie odnośnie ilości km lecz do czasu przejścia odcinka - około 5 godzin wystarczy, aby przejść od kwatery do kwatery lub schronisko-schronisko. Proponuję również grupę podzielić na 2 podgrupy, łatwiej będzie dogadywać się co do planów i łatwo (bez kłótni) je będzie można modyfikować w zależności od możliwości fizycznych, rozdzielić się i spotkać następnego dnia w konkretnym miejscu.
Jeśli dojedziecie samochodem to łatwo wam będzie modyfikować plany w zależności od pogody, czasu i możliwości fizycznych poszczególnych uczestników (zmęczenie, kontuzje), samochód pozwoli łatwo przemieszczać się po całych Bieszczadach lecz trasy będą musiały być planowane w kółku, tak aby wrócić do samochodu. To zawęża możliwości wyboru tras i generalnie pozbawia was elementu "nieprzewidywalności" oraz "przygody". Proponuję kompromisowo zostawić auto w większym mieście (Ustrzyki Dln, Sanok, Lesko) i dalej podróżować od punktu do punktu autostopem (świetna sprawa) lub okazjonalnymi busami (drogo). Namiotów nie polecam na pierwszą wizytę w Bieszczadach. Proponuję usiąść nad mapą (np: http://www.compass.home.pl/klient/!S...zczady_15.html) i zaznaczyć schroniska, a następnie połączyć je dostępnymi szlakami z czasami przejścia max 5 godzin - to wam da pojęcie o możliwych kierunkach poruszania się, przykładowo z wiatrem w plecy :) Jabłonki (PTSM) - Cisna (pod Honem) - Kalnica (schr Jaworzec) - Wetlina (PTSM) - Rawki (schr pod Rawkami) - Przysłop Caryński (schr Koliba) - Wołosate (hotelik pod Tarnicą) - w każdej z tych miejscowości są schroniska, które gorąco polecam i kwatery. Jeśli pójdziecie z plecakami od schroniska do schroniska to poznacie prawdziwe Bieszczady i poczujecie "ten" klimat. Możecie odwiedzić też schroniska/miejscówki bez prądu: Chata w Łupkowie, Chata Socjologa - tam są prawdziwe Bieszczady :)
Tutaj - http://mapa-turystyczna.pl/ - bardzo fajna mapa z zaznaczonymi schroniskami, szlakami i czasami ich przejść. Miłego planowania.
pozdrawiam
Piotr
(Kuusamo)


Odpowiedz z cytatem
