Za początkowy cel obrałem sobie właśnie takie wzgórze na którym nigdy nie byłem. Zawsze idąc na Suliłę lub z niej schodząc wybierałem tą polną drogę za cerkwią, ale tym razem postanowiłem zdobyć wierzchołek o wysokości 526 m.n.p.m. wznoszący się na początku Wysokiego Wierchu. Później układałem trasę tak, żeby było i trochę widoków i lasu, i żebym zdążył na jedyny popołudniowy autobus na trasie Cisna-Baligród-Sanok. Faktycznie w tym dniu nie spotkałem nikogo na wybranej trasie!



Odpowiedz z cytatem