Jeśli ktoś obstawiał, że Bazyl zmierza na Strymne to niestety nie trafił, gdyż szczyt ominąłem szerokim łukiem po jego północnej stronie.
W lesie natknąłem się na malowniczy mostek bieszczadzki
idylla13.jpg
lecz nie skorzystałem z tego udogodnienia i sforsowałem kanion potoku tuż poniżej tej atrakcji
idylla12.jpg
Wkrótce wyszedłem na rozległą, widokową łąkę
idylla14.jpg idylla15.jpg idylla16.jpg
którą dotarłem w dolinę Kalniczki
idylla17.jpg
Rzeczkę hycnąłem na cztery hyce i już po chwili piąłem się pod górę po jej drugiej stronie.
Minąłem widokowe Trepety
idylla18.jpg idylla19.jpg
i podczas wirażu na Oszczypkówce niemalże staranowałem dwa żubry! Zlękliśmy się wszyscy, ale one bardziej, bo zwiały a ja dzielnie stałem jak wryty .