Czasami zazdroszczę bliskości... ale z drugiej strony odległość potęguje doznania. Taka drobna refleksja. Karkonosze też mam na wyciągnięcie ręki. Kocham te góry, ale tam gdzie jadę dalej i jest to okupione większym wyrzeczeniem...czy determinacją... w sumie nie ważne jak to nazwiemy... pewnie wiemy o co idzie... jest inaczej. Przynajmniej ja to inaczej odbieram... jako inną rzeczywistość...ot, taka dygresja...



Odpowiedz z cytatem
Zakładki