Wczoraj dopadłem chyba księdza (taki starszy pan z kluczami do kościoła), zdaje się,że przewałem mu pytaniami różaniec, ale dostałem odpowiedz, grób jest "jakiegoś węgierskiego bojara" .
Swoją drogą jeden z ładniejszych kościołów, bardzo ładna polichromia niedawno odkryta i konserwowana.