No cóż, zamiast papieru nośnik elektroniczny. Jest klient z potrzebą to jest i taki program. My tutaj o jakiś GPS-ach, mapach itp. a tu już nowy trend się tworzy.
----------------------------------
Ostatnio turystyka piesza zaczyna sięgać po drony... raz, że z góry filmują, dwa robią też zdjęcia, trzy to one nawigują gdzie iść (co dodaje trochę emocji). Wędrowanie po górach lub bezdrożach za dronem lub z dronem zaczyna być lepszą zabawą niż z papierową mapą lub GPS-em.
Trochę o tym jest w necie, dla przykładu dam 2 linki:
http://travelmarketing.pl/drony-atakuja-turystyke/
http://travelwithdrone.com/
W necie zaczyna też być sporo filmów "Bieszczady z góry" robione z drona, chociaż samego opisu bieszczadzkiej wędrówki nie znalazłem, ale... ale... tylko patrzeć! :)


Odpowiedz z cytatem