Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22

Wątek: Czarnohora wyśniona, wymarzona i spełniona... (czarnohorskie wędrówki w 1990 r.)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2012
    Rodem z
    Świebodzice
    Postów
    28

    Domyślnie Odp: Czarnohora wyśniona, wymarzona i spełniona... (czarnohorskie wędrówki w 1990 r.)

    cd. 5



    Spotkanie z pasterzem - dzisiaj owce w najwyższych partiach Czarnohory to też już, niestety, przeszłość...





    Widok z Munczela - Kocioł między Munczelem a Brebienieskułem (na niektórych mapach oznaczany jako Dynarskie Pole), Brebienieskuł i na ostatnim planie Howerla



    Skały na grzbiecie Dzembroni (1878 m n.p.m.) i spojrzenie na Popa Iwana



    Coraz bliżej...



    Widok z Balcatula (1852 m n.p.m.) na Smotrec (1894 m n.p.m.)



    Ostatnie metry przed ruinami obserwatorium astronomiczno-meteorologicznym na Popie Iwanie, będącym jedną z największych inwestycji międzywojennej Polski; koszt budowanego w latach 1926-1938 i otwartego 29 lipca 1938 r. gmachu wynosił 1 milion ówczesnych złotych



    Zaczyna się zwiedzanie ruin obserwatorium



    Najpierw wspinaczka na dach... Ze względu na widoki i - może przede wszystkim - odrobinę adrenaliny



    Później sprawdzamy, czy przez okno widać to samo. Brebienieskuł jest, Gutin Tomnatyk jest... a zza łączącego te szczyty grzbieciku wystaje wierzchołek Howerli... Wszystko się więc zgadza...



    I znowu skok na dach...



    Szczyt Popa Iwana był najdalej na południowy-wschód wysuniętym punktem w grani Czarnohory, do którego dotarliśmy w naszej sierpniowej wędrówce w 1990 r. Nasze szefostwo - lwowski przewodnik i rzeszowski pilot - zaordynowali odwrót do cywilizacji. Najpierw trzeba było zejść do wioski Dzembroni (wtedy jeszcze pobrzmiewała - w ustach Leonida - nazwa Beresteczko, dzisiaj już na szczęście oficjalnie zarzucona, decyzją z 2009 r.). Do Dzembroni schodziliśmy kierując się najpierw z powrotem grzbietem w stronę północną, granią główną na tzw. przełęcz pod Popem Iwanem, aby później mijając mając po prawej ręce osławiony "Kwadrat" (fundamenty przedwojennego schroniska AZS) odbić na północ ku źródliskowej partii rzeki Dzembroni.



    Zejście z Popa Iwana - na hali poniżej grzbieciku z Uchatym Kamieniem



    Pola kosówek i krzaków jałowca w najwyższych partiach doliny Dzembroni. Po wspaniałym dniu, przy pierwszych świerkach górnej granicy lasu rozbiliśmy namioty. Ostatnia noc w Czarnohorze w 1990 r. Czarnohorze jeszcze radzieckiej, następny mój wyjazd w te góry to już pobyt w rzeczywiście ukraińskich Karpatach.


    14 sierpnia 1990 r. (wtorek)

    Dolina Dzembroni - Dzembronia.

    Koniec części pieszej. Przejazd z Dzembroni ciężarówką do Żabiego. Dolina Czeremoszu wspaniała.

    Żabie - Kołomyja autobus. Nocleg w krzakach za miastem.



    Bridki - niewielkie prześwity i polanki w lesie w dolinie Dzembroni nieco powyżej Polany (Połoniny) Czufrowej



    Szałas pasterski (wtedy jeszcze użytkowany) na Polanie Czufrowej.



    Spojrzenie na grzbiet główny z Polany Czufrowej - Munczel i fragment grzbietu Dzembroni?



    Odpoczynek w cieniu Smotreca




    Pierwsze zabudowania wsi Dzembroni i dominujący ponad wsią Smotrec (1894 m n.p.m.)



    Dzembronia i grzbiet Kosaryszcze z huculskimi zagrodami



    Jesteśmy już we wsi



    Nie mieliśmy czasu na zwiedzanie Dzembroni. Leonidowi szybko udało się załatwić ciężarówkę, która dowiozła nas do Żabiego (Werchowyny). Tam pośpieszne zwiedzanie i autobus (marszrutka) do Kołomyi. Dojechaliśmy tam już dość późno, więc czasu starczyło jedynie na znalezienie pod miastem, w krzakach podmiejskiego rachitycznego lasku, jakiegoś miejsca na rozbicie namiotów.

    15 sierpnia 1990 r. (środa)

    Kołomyja. Wyjście z krzaków i dreptanie do przystanku autobusowego (3-4 km). przejazd do centrum Kołomyi. Sklepowanie.



    Nasz ostatni wschodniokarpacki biwak w 1990 r., w krzakach pod Kołomyją. Fotografia Cześka K.



    Zabytkowa dzisiaj prawosławna cerkiew p.w. Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy w Kołomyi z 1587 r. Zdjęcie Cześka K.

    A później powrót przez Lwów do Przemyśla. Na kolejowym przejściu granicznym spotkanie z kolejną naszą SKPS-owską kołową wrocławską grupą, która dopiero startowała w Czarnohorę (okazuje się, że mieli więcej deszczu niż my) a później już bezpośrednio - pociągiem oczywiście - do Wrocławia.

    KONIEC


    PS. Wspomnienie to chciałbym zadedykować uczestnikowi naszej czarnohorskiej wędrówki, Jackowi, spoglądającemu teraz na zaśnieżoną Czarnohorę z tych najwyższych, niebieskich połonin.


    PS. 2. Wiem, że wschodniokarpaccy językoznawczy puryści zarzucą mi odmianę w tej relacji słówka "Pop" w nazwie "Pop Iwan" (widok z Popa Iwana, byliśmy na Popie Iwanie itd.). Wiem, że powinno się używać form: na Pop Iwanie, z Pop Iwana, sąsiaduje z Pop Iwanem itd. (tak H. Gąsiorowski i wiele innych autorytetów), ale życie robi swoje - prawidłowa forma wielu Czytelników by raziła, niestety. W relacji zostawiłem za to formę "na Pop Iwanie Marmaroskim" - przepraszam za niekonsekwencję.
    Ostatnio edytowane przez Krzysztof Jaworski ; 07-04-2016 o 19:58

  2. #2
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Czarnohora wyśniona, wymarzona i spełniona... (czarnohorskie wędrówki w 1990 r.)

    Piękna historyczna relacja.

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Jaworski Zobacz posta
    cd. 5



    Szałas pasterski (wtedy jeszcze użytkowany) na Polanie Czufrowej.
    Pamiętam ten szałas. Podczas pierwszego wyjazdu w ukraińskie góry (Czarnohora 2002) kupowaliśmy tam ser :)


Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Absurd Prywatne wiadomości. Wyłącznie dla Admina
    Przez Barnaba w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 30-03-2011, 05:05
  2. Wyślij książkę do Komańczy
    Przez Marcowy w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 22-06-2010, 17:19
  3. Wyścigi psich zaprzęgów
    Przez DOROTA w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 14-01-2010, 14:55
  4. Wyścigi zaprzęgów - wyjątkowo głupie pytanie...
    Przez Piotr w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 32
    Ostatni post / autor: 27-07-2005, 23:02

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •