Nie wiem ile i jakie macie auta na te 7 osób bo to też ważne.
Jeśli byście sobie poradzili z logistyką powrotów to zmieniłbym trochę:
1 dzień - jedziecie do Bukowca (jest tam taki mały parking na końcu drogi i szlak) zostawiacie wszystkich i jedziecie autami do Łopienki tam zostawiacie samochód/samochody i wracacie do Bukowca i tam startujecie na szlak -> Korbania -> przełęcz Hyrcza z małym odejściem i powrotem do kapliczki (to tylko kilka minut) dalej -> Łopienka kościół trasa fajna, na Korbani fajne widoki a i Hyrcza z kapliczką i kultowy kościół w Łopience zobaczycie. Tak zrobiłem w roku 2014, opisałem to tutaj http://forum.bieszczady.info.pl/show...szczady/page51
2 dzień to połączenie Twoich dwóch - rozwiązanie podobnme z samochodami jak wyżej - jeden zostawiacie w Widełkach k. Pszczelin tam gdzie kończy się niebieski szlak a przemieszczacie się na start do Wołosatego. Tutaj jedna acz niezmiernie ważna uwaga!!!!!... radzę tam być przed godziną óśmą rano (czym wcześniej tym lepiej!) bo w 1 week maja to jest tam ogromny problem z parkowaniem a broń boże za znakiem zakazu to zrobić!
Start czerwonym szlakiem Wołosate -> Prz. Bukowska -> Halicz -> Tarnica i powrót niebieskim szlakiem przez Bukowe Berdo do Widełek.
3 i 4 dzień oki.
5 dzień - Jedziecie samochodami do parkingu (jest na mapach) tam gdzie skręca się do strony Terki do Łopienki, zostawiacie sobie samochody i spacerkiem szutrówką lub dalej zejściem nad samą Wetlinkę aż do Sinych Wirów i podobnie lub górą do parkingu to max 1 godzina w jedną stronę. Możecie pociągnąć do wiaty na Zawoju (nawet zejść ścieżką dydaktyczną na dół gdzie stał stary młyn) i stamtąd powrót na parking.


Odpowiedz z cytatem