Chodziłem w obie strony i nie uważam żeby była jakaś specjalna różnica czasowa. Jeśli lubicie wchodzić po schodach - to od Wołosatego w kierunku na Tarnicę - tu będzie najwięcej ludzi. Jeśli bardziej schodzić - to w kierunku na przełęcz Bukowską.
Osobiście polecałbym zaliczyć wejście po schodach będąc świeżym i wypoczętym, a spokojne zejście z przełęczy Bukowskiej zostawić na koniec (ostatnie 2h można schodzić bezproblemowo nawet do latarek dużą grupą). Nie bez znaczenia jest fakt, że w okolicach przełęczy znajduje się wiata i ekologiczne WC
Dobrze ci się wydaje
Magia Bukowego zaczyna się powyżej węzła szlaków do Mucznego. Widełki-węzeł na Bukowym-Muczne to las i kawałek połoniny. Jest trochę inna niż Caryńska i Wetlińska, a mianowicie - jeśli będzie rosa, to polecam obowiązkowo stuptuty (a i tak nie ma gwarancji czy spodnie pozostaną suche). Szlak jest dużo węższy niż na wspomnianych połoninach, i trawa dużo wyższa. Sam niejednokrotnie wyżymałem spodnie i wkładki do butów po rannym przejściuTak więc polecam przejście całego Bukowego.
A co do bieszczadzkich hitów i tłumów na nich.. Wiesz, wszystko zależy od czasu wyjścia w góry... Ja tam lubię samemu pomykać świtem i wtedy jest pustoNawet w sezonie.



Odpowiedz z cytatem