Co do kawy to polecam niezmiennie, przez cały rok, w godzinach co najmniej 8-22 schronisko pod Małą Rawką. Koliba na Przysłupiu Caryńskim także, ale kawa rawczańska wygrywa (może mnie Tomek nie zabije)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)