Witaj na forum - piękna "wyrypa"!

Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
Czyli wynika z tego , że go przemalowali w inne miejsce i wychodzi na grzbiet już za Kińczykiem Hnylskim
Cytat Zamieszczone przez Izabela Zobacz posta
Ano właśnie. Poszliśmy niebieskim szlakiem, ale w terenie przebiega on inaczej niż na mapie Użański PN. Nie skręca zaraz za wiatą, tylko wiedzie do Husnyja, i skręca za cerkwią w górę do lasu.

Tak się składa, że w 2012 roku przemierzałem samotnie ukraińskie Bieszczady i po powrocie miałem napisać relację, ale...się nie zebrałem. W efekcie nie poinformowałem więc naszych forumowiczów, że zmieniony został fragment przebiegu niebieskiego szlaku - zapewne chodziło o to, żeby potencjalni turyści nie omijali pięknej cerkwi bojkowskiej w Husnym ( na nowej ukraińskiej mapie "Astura" szlak ten jest już zaznaczony prawidłowo).
Podczas w/w wędrówki miałem zresztą ciekawe spotkanie - tego dnia (kiedy prawda o niebieskim szlaku wyszła na jaw ) nie spotkałem nikogo na swojej drodze (nie licząc oczywiście miejscowych w Karpatskim (czyli dawnej Hnyle), z których jeden zapytany o najlepszą trasę na Starostynę nie wiedział nawet o jaką górę chodzi ) oprócz samotnego turysty-rowerzysty, który siedział sobie na skałce na Drohobyckim Kamieniu akurat tuż przed miejscem, w którym niebieski szlak odchodził w las. To od niego właśnie dowiedziałem się, ze przebieg tego szlaku zmieniono, inaczej niechybnie ominąłbym jego odejście z grani głównej.


Cytat Zamieszczone przez Izabela Zobacz posta
Tuż przy przejściu spotykamy młodych Polaków, dziewczyna strasznie narzeka na kurz panujący w sklepie, zgodnie stwierdzają, że muszą wracać do siebie na zachód, bo tu dziki kraj i w ogóle cała Polska wschodnia to wieśniaki. No cóż, w takim razie niech już nie wracają, bo to faktycznie nie miejsce dla nich.
Pochodzę właśnie z zachodniej Polski - i - uwierz mi - takiego syfu jak w zaniedbanych popegeerowskich, poniemieckich wsiach, we wschodniej Polsce nie znajdziesz nigdzie...