Witaj na forum - piękna "wyrypa"!
Tak się składa, że w 2012 roku przemierzałem samotnie ukraińskie Bieszczady i po powrocie miałem napisać relację, ale...się nie zebrałem. W efekcie nie poinformowałem więc naszych forumowiczów, że zmieniony został fragment przebiegu niebieskiego szlaku - zapewne chodziło o to, żeby potencjalni turyści nie omijali pięknej cerkwi bojkowskiej w Husnym ( na nowej ukraińskiej mapie "Astura" szlak ten jest już zaznaczony prawidłowo).
Podczas w/w wędrówki miałem zresztą ciekawe spotkanie - tego dnia (kiedy prawda o niebieskim szlaku wyszła na jaw) nie spotkałem nikogo na swojej drodze (nie licząc oczywiście miejscowych w Karpatskim (czyli dawnej Hnyle), z których jeden zapytany o najlepszą trasę na Starostynę nie wiedział nawet o jaką górę chodzi
) oprócz samotnego turysty-rowerzysty, który siedział sobie na skałce na Drohobyckim Kamieniu akurat tuż przed miejscem, w którym niebieski szlak odchodził w las. To od niego właśnie dowiedziałem się, ze przebieg tego szlaku zmieniono, inaczej niechybnie ominąłbym jego odejście z grani głównej.
Pochodzę właśnie z zachodniej Polski - i - uwierz mi - takiego syfu jak w zaniedbanych popegeerowskich, poniemieckich wsiach, we wschodniej Polsce nie znajdziesz nigdzie...



Odpowiedz z cytatem