Pokaż wyniki od 1 do 10 z 40

Wątek: Po krzakach na Ostrą

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Po krzakach na Ostrą

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Godzina była jeszcze niezbyt późna, ale wymęczeni forsownymi odpoczynkami postanowiliśmy rozbić obóz na bocznym języku połoniny schodzącym w kierunku polany Prełuka. Zasłonięci od wiatru przygotowaliśmy nasz ulubiony domek i zagotowaliśmy różne takie na kolację.
    Na zdjęciu - tak wyglądało to rozbijanie. Ja nie gotuję żadnych takich różnych, tylko herbatę, więc miałem dodatkowy wolny czas, który wykorzystałem na powtórny spacer na grań. Na tę przełączkę pod Ostrą Horą, którą widać powyżej czubka namiotu. Oczywiście bez plecaka i innych zbędnych przedmiotów. Dzięki temu wyjściu, miałem przyjemność spotkać w górach turystów, których dwoje pojawiło się na ścieżce grzbietowej. Obejrzawszy mnie od stóp do głów zdziwieni spytali: "pan tutaj na spacerze?". Chcąc tak po prostu coś zagadać. Odpowiedziałem chyba coś równie głupiego, ale po chwili przeszliśmy do konkretów. Wyjaśniłem, że ta zielona plamka na dole to mój namiot a ta czerwona kropka to mój plecak Po chwili doszła druga dwójka, potem zostałem przesłuchany na okoliczność występowania wody w pobliżu oraz dobrych miejsc do spania.



    Gdy zszedłem z powrotem do obozu, pozostali uczestnicy zjedli już swoje różne takie. Zimno było, ogniska nie miał kto zapalić, trzeba było kłaść się spać.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Po krzakach na Ostrą

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Mamy już pełny skład ekipy: Maciejka, Wojtek Pysz i bartolomeo. Miało być nas więcej, ale deszczowa prognoza niektórych mocno wystraszyła
    Chodzą słuchy, że te osoby czekały na jeszcze gorszą prognozę żeby załapać się na jakąś zadymkę śnieżną a nie tylko spacerować sobie z chmurkami w tle i delikatnym zefirkiem muskającym wędrowców . Doczekały się i pojechały pieć dni później.
    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Pojechaliśmy na Ukrainę aby sobie swobodnie pobazylować, no to bazylowaliśmy!
    Terefere, kukuruku! :
    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    ... Zimno było, ogniska nie miał kto zapalić, trzeba było kłaść się spać.
    Dwa wieczory z dostępem do drewna i ani jednego ogniska?! - toż to żadne bazylowanie tylko ewidentne bartoLENIE
    Fajowa wyrypa!
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Dwa dni w krzakach:-)
    Przez diabel-1410 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 06-07-2012, 19:03

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •