Moje pytanie.
Chodzicie po ukraińskich Karpatach,przepiękne fotki i opisy wstawiacie ,aż serce gotuje się do wędrówki ...
Zdjęcia przecudne ale oprócz pięknych widoków i klimatycznych wsi bardzo mało fauny...jakieś pojedyncze jaszczurki,zaskrońce,krowy,konie,psy pasterskie...
Moje pytanie czy jest tam dzika zwierzyna?? czy wszystko zjedzone?...bo mnie jako przyrodnika mniej jarają widoki ,a bardziej natura ożywiona....



Odpowiedz z cytatem
Wiem, że to nie jest zbyt miarodajne bo każdy pretekst aby się napić z kolegami jest dobry ale mówili, że zwierz jest. A grupa z Ukrainy ostrzegała nas przed miśkiem pod Czywczynem. Tydzień temu też na zwierza się napotkałem. Oprócz dzika na talerzu widziałem niemałe stadko kopytnych ( takie z białymi tyłkami) podchodząc na przełęcz Semenczuk, a i ślady kłusowania na Jarowicy były. A więc coś tam po lasach się kręci No i pamiętajmy, ze to są olbrzymie tereny, czasami z mocno niedostępnymi dolinami a Biesy jak się ktoś przecież uprze może w jeden dzień przejść wszerz i wzdłuż więc nie dziwne, że łatwiej zwierza napotkać.

Zakładki