W jednej z relacji z Gorganów Wojtek opisywał spotkanie z głuszcem i wpisał się do księgii.
O! Z dzikego zwierza też tylko głuszca dwa razy widziałem w Gorganach. Poza tym nie pamiętam żebym na Ukrainie choćby sarenkę widział, a wstaję zazwyczaj o świcie na wyjeździe.