W końcu faktycznie dotarliśmy do ostatnich podrygów lasu i początku kosówki więc należało wybrać odpowiednie miejsce pod namiot. Rozstawiliśmy go w miejscu trochę osłoniętym od wiatru
krasna11.jpg
ale też bardzo widokowym
krasna12.jpg krasna13.jpg
Wrzuciliśmy do środka piernaty i już na lekko, z werwą pocięliśmy na szczyt. Po dotarciu do przełęczy z małym stawkiem
krasna14.jpg
oddzielającej Strimbę od dwóch innych wierzchołków tego masywu, okazało się, że z drugiej strony idzie ku nam złe
krasna15.jpg
Niby jeszcze było całkiem nieźle widać połoniny Świdowca
krasna16.jpg
ale zanim wdrapaliśmy się na szczyt, okolicę spowiły chmury i widoczność zmalała do kilku metrów
krasna17.jpg