Ubóstwiam twoje śniadania, przy ognisku.
- - - Updated - - -
Jasne, Bazyl zgubił trawers i tyle. Upierał się przy tym, niczym kuna, że przebiega właśnie przez tę kosówkę. Potem było gorzej, "zgubił wodę" akurat, jak nastał upał i słońce prażyło jak oszalałe. A to dwie warstwice w dół, a to jedna i już, już ma być źródełko a nawet strumyczek i tak przez pół dnia.....na szczęście nie umarłam na suchoty, koniak zastosowałam do celów leczniczych, zwilżając spierzchłe usta



Odpowiedz z cytatem