Łapi napisał:

1. myślę, że kolega nie ma żadnych uprawnień do określania prawdziwości kogokolwiek ze współplemieńców

2. czemu od razu ciemnogród? czy bycie narodowcem oznacza od razu przynalezność do ciemnogrodu?

3. w każdym narodzie jest prawica narodowa i skrajna prawica, to mniej więcej tak, jak w powietrzu jest 21 % tlenu, trzeba nauczyć się z tym żyć i nie czytać tylko gazetyz nazwy wyborczej


Odpowiadam koledze, że tamci chłopcy z Białegostoku są moimi współplemieńcami ale na określenie, że najprawdziwszymi to zdecydowanie nie godzę. Bycie narodowcem nie musi oznaczać ciemnogrodu ale u nas niestety bardzo często idzie to w parze. Już samo skandowanie ulubionego hasła"raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" sugeruje, że coś z głowami kolesi jest nie tak. W powietrzu jest 21% tlenu ale do narodowców pasuje mi bardziej porównanie z siarkowodorem, który w niskich stężeniach tylko śmierdzi a w wysokich zabija.

Co do Wiatrowycza, to idzie on pod prąd stwierdzeniu Wiktora Poliszczuka ", który mówił: bez przezwyciężenia nacjonalizmu ukraińskiego nad narodem Ukrainy zawiśnie grozba degeneracji. Wiatrowycz robi wiele złego.

W życiu bym nie chciał wybielać morderców, usprawiedliwiać, na gloryfikacje się nie godzę.
Ustępstwa wobec Ukraińców, jakie mam na myśli, nie są przeze mnie zdefiniowane, to mgliste pomysły po to, żeby nie trzasnąć drzwiami.