Nie wiem jak sytuacja w Berehach i Bereżkach. W Dołżycy było fajne pole, ale od trzech lat jak przejeżdżam, to pustka... latem nie byłem. Co do rozbicia namiotu to łatwiej dogadać się z jakimś właścicielem gruntu na miejscu i po kłopocie. To tak, aby było legalnie. Tam gdzie są ośrodki...np Rajski. Jest też w ostateczności kemping w Ustrzykach Górnych, czy Wetlina. Można pogadać i obok Hoteliku w Tarnawie. Wydaje mi się, że nie ma się co przejmować. Przygotuj sobie kilka alternatyw i jak nie będzie się podobać, to zawsze można zmienić. Macie ułatwioną sprawę, bo jest samochód.