Witam,
Nie pomogę zapewne w rozwiązaniu zagadki, ale moze zasugeruję inne tropy (albo jeszcze bardziej namącę ;-))
Przedmówcy mają rację - nie było tam klasztoru-monastyru, nie musi to tez byc medalion związany z bractwem zakonnym. Z drugiej jednak strony bractwo świeckie umiesciłoby tam pewnie jakiś symbol charakterystyczny dla tego bractwa - cokolwiek, ale tam nic takiego nie ma - wrecz przeciwnie - same symbole religijne, dlatego raczej skłaniałbym sie ku bractwu zakonnemu. W prawosławiu działalność bractw nie jest zamknięta jedynie do wyznawców wiary prawosławnej, ale niesie pomoc wszystkim potrzebującym w miarę posiadanych sił i środków.
Szkoda, że napis z prawej jest nieczytelny, być może naprowadziłoby to na jakiś trop. Napis z lewej brzmi "Cudowny obraz Matki Bożej" - bractw cudownego obrazu było/jest dużo, jak i bractw związanych z kultem maryjnym. Być może jednak napis nalezy tłumaczyć jako Cudotwórcza ikona Matki Bożej - takie bractwa równiez były, np. monaster w Jabłecznej (nie w Bieszczadach ofkorz). Ostatecznie nie musiał tam na miejscu być monastyr - medalion mógł tam trafić z dowolnego klasztoru-monastyru w kraju - taką drogą jaką trafiają do świątyń wota, a tam tylko został znaleziony - jeśli to prawda.
Najbardziej zastanawia mnie ten napis na rewersie. Dlaczego bractwo na medalionie sprzed ok.100 lat umieszcza napis cyrylicą, oraz symbole religijne (MB i krzyż prawosławny), a na drugiej stronie pisze "członek bractwa" po...polsku?
To tyle gdybania - trzeba mieć szczęście, żeby taką zagadkę rozwiązać - czyli trafic na kogoś kto zna ten medalionSam mam podobny problem - do dnia dzisiejszego nie udało mi się ustalić nawet poprawnej nazwy podobnego przedmiotu pochodzącego z cerkwi.
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem