Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 51

Wątek: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    Następne obrazki, to przejście przez prawie całą wieś Nowosielica.



    Ze Smereka zeszliśmy do wsi tuż obok cerkwi.



    Idziemy,


    idziemy,


    idziemy,


    idziemy,


    ... aż doszliśmy. Tutaj nabranie sił przed Czarną Repą.



    Nie byliśmy jedynymi, którzy przyszli tu coś wypić



    Rodzice zasiedli w sklepie a dzieciarnia dostała coś słodkiego i bawiła się na świeżym powietrzu.



    Gdy zaproponowałem zrobienie zdjęcia, dzieci błyskawicznie stanęły, "jak trzeba"



    A potem chciały jeszcze ...


  2. #2
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,316

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Bliźniec, który my, na prywatny użytek, nazwaliśmy „Bliźniakami”.

    Dały nam (*) kiedyś te Bliźniaki popalić, nawet z tej okazji demokratycznie wówczas ustaliliśmy, że to one są Czarną Repą, aby następnego podejścia już nie było



    Po lewej Bliźniaki, po prawej Smerek.

    (*) dwa plecaki z trzech zdobywających w tej relacji Smerek mordowały się wówczas z Bliźniakami.

  3. #3
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,316

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Pan sprzedawca powiedział, że tam się da wejść
    Jak mnie pamięć nie myli to on powiedział, że tam się wejść nie da, zakrzyknął nawet: Смерек? Hевозможно! (*). Pokazał przy tym na stoki Smereka, które od strony wsi Prislip faktycznie wyglądają imponująco.

    W rozmowie przyznał co prawda, że kiedyś na szczycie był, ale ostatni raz 40 lat temu Za to przez lata chodził codziennie na stoki Czarnej Repy po świeżą trawę dla zwierząt, gór się więc nie bał.



    (*) Zdaje się, że to po rosyjsku, ale tak właśnie zakrzyknął. Co ciekawe nasza ówczesna wędrówka zaczęła się w Sławsku, do którego dowiózł nas поїзд. Dwa dni później góry skończyły się nam wówczas właśnie w Prislipie, z którego powędrowaliśmy pieszo i marszrutkami już nie na поїзд a na vlak. Ot, taka geograficzno-historyczno-lingwistyczna ciekawostka

  4. #4
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Jak mnie pamięć nie myli to on powiedział, że tam się wejść nie da,...
    Toć przecie wyraźnie napisałem, że nie, jeno coś je zeżarło jak myślałem o tym śniadaniu :)
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  5. #5
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Toć przecie wyraźnie napisałem, że nie, jeno coś je zeżarło ....
    Bazyl prawdę mówi, bo gdy czytałem, owo nie widziałem, choć go już nie było ;-)

  6. #6
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    Nadeszły zdjęcia od naszej pani, więc teraz na zdjęciach może się pokazać dwóch panów. O, nawet na tym zdjęciu ich widać. Jeden z nich już ledwie idzie;-)
    W dole leżą wioski Nowosielica - w centrum kadru - oraz Prislip, na lewo od czerwonego plecaka. Między wioskami widać niewysoki grzbiecik z postrzępionym lasem. To on łączy Smerek z grzbietem głównym.
    Jeszcze parę kroków, i będzie Czarna Repa!



    Tutaj powinno się znaleźć zdjęcie szczytowe - trzy uśmiechnięte twarze, wpatrzone w obiektyw. Pewnie wkrótce się pojawi;-) Na tym zdjęciu (które wkrótce się pojawi), stoimy w punkcie, oznaczonym na mapkach numerem 1. I chociaż powinno to być najwyższe miejsce w okolicy, widzimy (albo nam się wydaje), że kawałek dalej na pn.-zach. jest coś wyższego! To coś znajdowało się w punkcie, oznaczonym na mapkach numerem 2.
    Potem idziemy na punkt „2” i widzimy (albo nam się wydaje), że na wierzchołek „1” patrzymy nieco z góry.





    Na obu mapach punkt „Czarna Repa” zlokalizowany jest w tym samym miejscu i ma wysokość 1285m (1288m) a ten, który uznaliśmy za wyższy nie jest opisany i ma wysokość 1276m (1279m).

    Nic na to nie poradzimy, idziemy dalej, od czasu do czasu weryfikując obserwacje z mapą.


  7. #7
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    SCR7.jpg
    Pieriewał jak pieriewał, za to 8 kilometrów drogi do niego doprowadzało kierowcę do płaczu, a zawieszenie do poważnych napraw.

    Jeszcze w sprawie pogawędek z miejscowym, co to pojazd przygarnął i o swoich wędrówkach na Smerek opowiadał.
    Zagadnięty o ważki problem, na tym forum poruszony, rzekł był, iż zwierzyny w okolicy pod dostatkiem.
    Wymienił kilka gatunków, z których nazwa jednego zapadła mi w pamięć i uśmiech wciąż budzi - kaban.
    Kolejne dni pobytu potwierdziły, że w jakimś stopniu mówił prawdę - widzieliśmy zająca /sztuk 1/ i lisa /tyleż samo/.
    Za to tych, co latają i śpiewają - bez liku, ze szczególnym uwzględnieniem: kosów, zięb, trznadli i drozdów.

    Nie ma co marudzić, gonimy Wojtka i jego magiczne pudełeczko - taką różdżkę na baterie, co każe zmysły i przeczucia wsadzić sobie do nosa.
    Szliśmy na widoczną nad wsią Toruń wieżę przekaźnikową, lekko pod górę, raz bardziej lekko, raz mniej.
    Potem zagłębiliśmy się w las i jak to w górach, każdy kolejny grzbiecik wydawał się już tym ostatnim, ale nie.
    Ciężko znaleźć od tej strony sensowne rozwiązanie znanego problemu - jak najłatwiej wytaszczyć ciężki plecak na szczyt.
    A jak tam jest?
    A tak:
    SCR8.jpg
    SCR11.jpg
    SCR12.jpg
    SCR13.jpg
    SCR14.jpg

    I tym sposobem, udokumentowane wejście na Smerek, i to z Torunia, stało się faktem. ;-)
    Czym najlepiej uczcić ten fakt?
    Oczywiście szamańskim obrzędem:
    SCR17.jpg
    i...

  8. #8
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    Te "Bliźniaki " zapamiętałem podwójnie, raz ze względu na stromość podejścia (10 kroków i odpoczynek)
    a po drugie przez padający grad , który w czerwcowy dzień koniecznie chciał nas schłodzić.
    Nie, nie wybierajcie się na Bliźniaki lepiej popatrzeć z daleka jak to zrobiła ekipa Wojtka.

  9. #9
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Nie, nie wybierajcie się na Bliźniaki lepiej popatrzeć z daleka jak to zrobiła ekipa Wojtka.
    Myśmy obeszliśmy te Bliźniaki bokiem. Ale gdzie indziej, ja i tak robiłem sobie odpoczynek co 10 kroków

    Wiadomo, że każdy postój kiedyś się kończy. A potem trzeba iść dalej. Nad górami suną mieszane chmury. Teraz jesteśmy pod przyjazną chmurką, ale od czasu do czasu nadleci taka ciemna, i wtedy nas trochę poleje.


    Skończyła się droga wzdłuż doliny, wychodzimy na „wierszek”. Takiego słowa użył we wsi woźnica, którego spytaliśmy, jak dojść na Czarną Repę.


    Po wyjściu na wierszek pokazuje się wyższa część Nowosielicy, ta, której nie było widać z doliny.


    Pokazuje się Czarna Repa. A nawet dwie. Która to jest prawdziwa Repa – zdania wśród załogi są podzielone. Ustalenie metodą głosowania nie przyniosło rezultatów, gdyż jedna trzecia załogi głosowała za wyborem „1”, jedna trzecia za „2” a pozostali wstrzymali się od głosu.


    Za to po wyjściu na górę i odwróceniu się do tyłu, nikt nie miał wątpliwości, który to jest Smerek. Przy okazji uśmiechnął się do nas Świdowec (po lewej, z płatami śniegu) i Borżawa (po prawej).

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa

    I ze smakiem na Rzepę rozglądano się za nią wokół własnej osi.
    SCR34.jpgSCR36.jpgSCR40.jpg

    Wreszcie rozłożono się niby w celu suszenia namiotu i… wtedy, oczywiście, słońce wyłączyło zasilanie.
    Rozważano, czy aby nie dałoby się…
    SCR35.jpg

    Obkukani byliśmy co rusz i co dnia, ale sami też kukaliśmy tu i tam.
    SCR37.jpg

    A tak nawiasem mówiąc – na ukraińskich połoninach mnóstwo ziela rośnie i to, co w naszych Bieszczadach jest ewenementem na skalę… , tam jest zwykłą roślinką rosnącą tu i ówdzie, a nawet byle gdzie.
    SCR38.jpgSCR42.jpg

    Nie ochrona, nie zakazy, nie tablice, tylko żyjące góry ze stadami zwierząt dają kwiatom poczucie bezpieczeństwa.
    U nas bezpiecznie panoszą się wierzby, brzozy, turzyce i inne cień dające.

    Jak nie dopłaty za wykaszanie, baletowanie i w jarach walców upychanie, to za ciężkie pieniądze specjalistyczne wykaszanie kulturowe, oznakowane wieloma cennymi tablicami ze znaczkami gwiazd wielu. I to się nazywa ochrona dziedzictwa. O tempora, o mores!
    A tak mnie naszło, już więcej nie będę ;-)

    W pozostałościach budowlanego socjalizmu przyroda oswojona /krówki i koniki/ dokonały zajęcia terenu w celu ochrony przed nadmiarem ciepła i światła.
    Wszystko wskazywało, że zrobiły to niezgodnie z zaleceniami i procedurami, ot taka samowolka.
    SCR39.jpg

    Jakby nie dość zieleni wokół było, pracowita pani postanowiła wzmocnić efekt wiosny.
    I zdążyła, zanim my z zielonej butelki, bez słomki… też dopełniliśmy przyjemnego obowiązku... zazieleniania.
    SCR46.jpg

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim
    Przez Dzikie Dzieci w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 24-03-2011, 17:13
  2. Smerek, kotlina Beskid, potok Smerek...
    Przez Recon w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 15-06-2009, 10:24
  3. Zaduszkowo i Bieszczadzko
    Przez DUCHPRZESZŁOŚCI w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 29-10-2006, 15:42
  4. Poetycko i bieszczadzko 2
    Przez mKwinto w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 17-04-2006, 20:35
  5. Poetycko i bieszczadzko...
    Przez mKwinto w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 20-12-2005, 17:32

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •