Zrobiliście mi wielki apetyt na Beskidy Skolskie...
Zrobiliście mi wielki apetyt na Beskidy Skolskie...
Smacznego!
Na rozstaju dróg…
Gdyby w nocy, to może by zły ścieżki pokręcił, ale w dzień – nie dał rady.
Daleko, po prawej cel podchodzenia.
SCR97.jpg
A tak w ogóle, to czuliśmy się jak u siebie: tam Przysłop, tu Obnoga, ówdzie Smerek, normalnie Bieszczady.
SCR99.jpgSCR98.jpg
Poza wypatrywaniem grupy, która, jak się okazało, kręciła się wokół jakiegoś konia, zanurzaliśmy wzrok w mapę, aby sprawdzić co źle naniesiono albo pominięto, brylował w tym kol. Wojtek. Na szczęście drzew nie przestawiał, żeby uzyskać dokładne odwzorowanie, litościwy był. Sugerował tylko, coby uschnięte spożytkować ogniskowo, bo to poprawi możliwość odnajdywania się w terenie ortodoksyjnym mapiarzom.
Tak więc uznaliśmy, że niczego bardziej nie pragniemy niż noclegu na Riepie. No dobrze, to była moja idee fixe, którą po negocjacjach z grupą udało się wcielić w życie /w sumie to rzeczywiście trzeba być sfiksowanym, żeby ponownie wchodzić, bez wyraźnego powodu, na tę samą górkę już po kilkunastu godzinach/.
Z wdzięczności byłem gotów rozpalić Towarzystwu ognisko, chociażby z… żubrzego łajna.
Nie chcieli.
Po drodze zbierali gałązki, aż się kurzyło.
A może jednak nie, kurzyło to się za panami crossowcami „na rzeszowskich numerach”, a czasami to się nie kurzyło.
SCR100.jpg
Psy nas nie obszczekały, kozy nie dały sera, a owce wełny, dobrze że chociaż pasterz zagadnął od niechcenia.
SCR101.jpg
Wybraliśmy piękne miejsce na namiot, po porażająco długim wypoczynku nad źródłem rzeki Rzeki i wstydliwie krótkim jego poszukiwaniu.
SCR102.jpgSCR103.jpg
Ponieważ pomiary nie zostały przedstawione publiczności ze 100% pewnością, uznałem, że Riepa jest od do.
SCR104.jpgSCR105.jpg
A z tych okopów to ciągle próbują coś ustrzelić.
SCR106.jpg
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)