Gdy człowiek za szybko sączy, a inni sączą wolniej, to z nudów zaczyna się rozglądać.
W wyniku takiego rozglądania można na przykład wydedukować, kto był pierwszym klientem sklepu i czy nie spożywał napojów wyskokowych.
SCR47.jpg
Powoli, powoli wieś przemierzając, zaczynamy się wznosić, spoglądać na tubylców z góry.
Po drodze zawieramy bliższą znajomość z młodą krówką i gdy to jest potrzebne, dostajemy lekki prysznic z góry.
Sprawdzamy, czy lepszym parasolem jest świerk, grupa świerków, czy krzywulcowy buk.
Niebo otwiera się na niezbyt długo i niezbyt obficie.
Jakoś tak nie spieszy się nam na Riepę.
Licząc kroki i rozglądając się dookoła, co rusz spoglądając za siebie, żegnamy wczorajszy nocleg.
SCR48.jpgPan z CR.jpg
Widok na prawo jest też interesujący, do tego coś na kształt szałasu majaczy w nieodległości.
SCR49.jpg


Odpowiedz z cytatem