Ja tam czegoś takiego nie obiecuję, gdy zacznie się Twoje opowiadanie. A gdybyś zmienił zdanie, to ja nic nie słyszałem i nie czytałem (że nie będzie)
Smerek był dla mnie od dawna tajemniczą górą. Widać go ze wszystkich stron – z grzbietu Bieszczadów Wschodnich, ze Świdowca, z Borżawy, z Gorganów, pewnie skądś tam jeszcze. Z każdej strony jest ciemny, zalesiony, nie widać żadnych dróg ni ścieżek. Nikt nie słyszał, żeby tam było coś godnego uwagi.
Smerek znajduje się na Zakarpaciu, ale pierwszy raz pojawił się nam, gdy byliśmy jeszcze daleko od karpackiego grzbietu głównego.
Potem zmienia kształt, w zależności od kąta widzenia, ale ciągle nie znika z oczu.
Smerek jest też górą wartą uwagi ze względów geograficzno-statystyczno-kolekcjonerskich. Według najbardziej znanej w Polsce regionalizacji fizycznogeograficznej prof. J. Kondrackiego, granica miedzy Bieszczadami a Gorganami przebiega przez Przełęcz Toruńską, a rzekami granicznymi są: Mizuńka na północy i Rika na południu. Smerek leży po zachodniej stronie Riki, należy więc do Bieszczadów Wschodnich. I z Bieszczadami połączony jest „suchym lądem”, grzbietem odchodzącym od Czarnej Repy, a od Gorganów oddziela go dolina Riki. Gdyby ktoś nie miał pod ręką mapy, narysowałem to na papierze
Jeśli ktoś był na Pikuju (1406 m) i myśli, że zdobył najwyższy szczyt Bieszczadów, to .....
Smerek ma 1421 m!!!
Są też inne teorie na temat przynależności Smereka do pasm górskich, ale na wszelki wypadek postanowiliśmy się tam wybrać.





Odpowiedz z cytatem
Zakładki