Jakoś tak na wyjazdach mamy, że często padają stwierdzenia – Bazyl by wiedział, Henek tam już był.
Nie wiem naprawdę, dlaczego tak jest, że te Typy mają tytuł ekspercki przypisany do imion.
Coś w nich musi być, te „don” i „sir” nie są przecież od czapy;-)
Oprócz bałwochwalczej wiary w ich wszechobecność, Wojtek dla pewności nawiązywał smsową łączność z Wodzem drugiego plemienia.
Byli śledzeni, ba, wyglądano nawet znaków dymnych z ich ogniska /podczas gdy oni wygodnie spędzali czas w zakładzie pogrzebowym/, identyfikowano ślady obuwia odciśnięte w błocku, a także nie przez mgłę widziano ich przy starej cerkwi. Cóż z tego, skoro na powrocie okazało się, że przypuszczenia śledczych nijak się miały do rzeczywistości.
Ale ukażmy jeszcze Smerek – górę tyleż tajemniczą co niewdzięczną, no bo kto to widział, żeby po takim trudzie, ujrzeć ledwo tyle:
SCR16.jpgSCR18.jpgSCR19.jpg


Odpowiedz z cytatem