Rano, o 4:50, budzi na Janusz, narzekając, ze zaspał i słońce już wzeszło.


Gdzieś tam to już mocno wzeszło, ale u nas jeszcze trochę zimno. W dolinach może być jeszcze zimniej.


Większe zdjęcie: http://ciekawe.tematy.net/2016/smere...2006.00.34.jpg
Na bliskich planach widać niezidentyfikowane górki Beskidów Skolskich. Na horyzoncie Borżawa, Równa, Ostra Hora, Smerek, nasze Bieszczady

Teraz będą zdjęcia Gośki, która z nieznanych przyczyn nie umieszcza ich sama. Być może nie miała czasu zarejestrować się na forum;-) Ale naprawde istnieje, sam ją niedawno widziałem!

Dobrze, że nie wybraliśmy miejsca na nocleg w dolince


Czynności nielubiane przeze mnie. Trzeba zwijać namiot.


Czynności nielubiane przeze mnie c.d. Trzeba pakować plecaki.


Idziemy na Wysoki Wierch. Tutaj sześciu piechurów może iść obok siebie po własnej ścieżce.


Idziemy na Wysoki Wierch.


Wysoki Wierch


Wysoki Wierch. Zbliżamy się do górnej stacji wyciągu.


Z Wysokiego Wierchu planujemy zejście do Różanki Wyżnej. Na starych mapach są tu dwie drogi. W rzeczywistości już ich nie ma. Ratuje nas koński płaj, dzięki któremu nie musimy wyszukiwać drogi na bezdrożach i oszczędzamy nogi w kostkach.

Przy płaju jest pełno pełnika.


Pojawiają się rozrzucone po zboczach zabudowania Różanki Wyżnej.


Teraz ja przejmuję obiektyw. I jest coś końkretnego - najprzyjemniejsze chwile podczas wędrówki


Jeśli w Karpatach Wschodnich na drodze lub na polanach spotkasz taką przeszkodę, nie oznacza to, że nie wolno tutaj wchodzić.


Oznacza natomiast: jeśli otworzyłeś worynie, zamknij je z powrotem, żeby bydło nie uciekało.


Schodzimy do Różanki.


Schodzimy do Różanki.


Schodzimy do Różanki.