W Różance schodzimy w pobliże cerkwi.
A cerkiew jest przepiękna!
Przy cerkwi piszę list do Henia. Dlaczego, będąc przy cerkwi, nie zaczekali na nas te cztery minuty?
Na razie widoczki się skończyły. Ruszamy w górę doliny główną drogą.
Przy drodze nie ma nic szczególnego. Ja upatrzyłem tylko tutejszy dom ludowy ...
... a Gośka fotografuje przechodniów. Ten jest zadowolony nie bardzo,
Gdy się ma loda i sześć kaczek, jest się zadowolonym, bardziej.
Ale takie zakupy, to już sama radość
A niektórzy przechodnie gdzieś pobłądzili.
I już Różankę z dwiema cerkwiami mamy u stóp.
Zauważyłem, że Janusz zaczął gonić z dalszym ciągiem, więc wstrzymuję bieg wydarzeń.



Odpowiedz z cytatem