Pokaż wyniki od 1 do 10 z 68

Wątek: Ewidentne naruszenie granicy, czyli Piszkonia mówi weź mnie.

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Ewidentne naruszenie granicy, czyli Piszkonia mówi weź mnie.

    Cytat Zamieszczone przez bieszczadzka kuna Zobacz posta
    Ewidentnie już bym tam wróciła
    Skąd to się bierze? Tracąc kolejne godziny w kolejce na granicy mówiłem, że na chwilę mam dość wyjazdów związanych z jej przekraczaniem! Później okazuje się, że ta chwila to niecały tydzień i znów mam ochotę wyruszyć w Karpaty Wschodnie!
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar tomasz8278
    Na forum od
    05.2014
    Rodem z
    Połaniec
    Postów
    51

    Domyślnie Odp: Ewidentne naruszenie granicy, czyli Piszkonia mówi weź mnie.

    Bardzo nieśmiało podnoszę rękę ,gdybyście się znów wybierali na taką wyprawę to ja jestem bardzo chętny,niosę się sam na butach, nie narzekam jak nie mam bólu głowy,wytrwale dążę do celu ,byłem w Bieszczadach oraz na KIMB-ie .Tylko małomówny jestem dlatego tak mało mnie na forum.Gotowość do takiej wyprawy mogę zgłosić w ciągu 3 h od otrzymania zawiadomienia.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Ewidentne naruszenie granicy, czyli Piszkonia mówi weź mnie.

    Cytat Zamieszczone przez tomasz8278 Zobacz posta
    Bardzo nieśmiało podnoszę rękę ,gdybyście się znów wybierali na taką wyprawę to ja jestem bardzo chętny,niosę się sam na butach, nie narzekam jak nie mam bólu głowy,wytrwale dążę do celu ,byłem w Bieszczadach oraz na KIMB-ie .Tylko małomówny jestem dlatego tak mało mnie na forum.Gotowość do takiej wyprawy mogę zgłosić w ciągu 3 h od otrzymania zawiadomienia.
    Tomaszu, nie ma sprawy, jak tylko będzie się coś szykowało damy znać, choć od razu zaznaczę, że następny długi łikend to pewnie dopiero w listopadzie :(
    Ja też jestem małomówny i wolę pisać, więc spróbuj tej formy wypowiedzi - brakuje świeżej krwi na forum!
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Śladem Granicy św. Jana
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 23-11-2013, 22:18
  2. Gdzie diabeł mówi "Szczęść Boże!"
    Przez Piskal w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 97
    Ostatni post / autor: 31-07-2012, 16:45
  3. Przejazd granicy w kroscienku
    Przez buba w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 12-03-2008, 10:52
  4. przekraczanie granicy (długie)
    Przez stud w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 02-08-2007, 15:11
  5. Wzdłuż granicy
    Przez Wilczalapa w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 02-08-2007, 13:44

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •