Dzięki za odpowiedzi. Potrzebuję się tam zatrzymać na jedną noc, więc nie będę wybrzydzał. Myślałem, że może jest co oprócz Sękowca, po czym nie ma śladów w internecie i na mapach
Tak, w internetach nie ma śladu po miejscu na rozbicie namiotu, tuż za sklepem reklamowanym szeroko przez Piskala. Prowiant i napitek na miejscu, a i towarzystwo też na pewno będzie. Tylko co na to sklepowa? Czasami potrafi być groźna.