Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Wątek: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа, Чёрная Репа)

Widok wątkowy

  1. #7
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,248

    Domyślnie Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп

    Cytat Zamieszczone przez Recon Zobacz posta
    "Też coś kiedyś się" zwiezło
    W Duszatynie się zwiezło, bo to łemkowszczyzna , my natomiast jesteśmy na tucholszczyźnie , a tu się zapewne umartwiło, stąd nazwa Martwe Jezioro.
    .
    Pojechaliśmy szukać noclegu do pobliskiego miasteczka Skole. Przy głównej ulicy wypatrzyliśmy budynek z napisem "restoran - gotel" i zajechaliśmy na podwórko.
    Wychodzi gość i zagaduje łamaną polszczyzną , że czekał na nas.
    - Jak to ? - zastanawiamy się - przecież dopiero żeśmy przyjechali ?
    - A to nie wy rezerwowali nocleg ?
    - No nie , to nie my .
    - A co to się w Polsce dzisiaj dzieje ? Jeszcze nigdy tylu Polaków tu nie bywało ?
    - U nas święto - objaśniamy zdziwionemu szefowi obiektu.
    - A znajdzie się miejsce dla czworga ? - pytamy z nadzieją ?
    - Niestety, wszystko zarezerwowane - ale zaraz podzwonię - usłyszeliśmy w odpowiedzi.
    Rzeczywiście , sięgnął po telefon i zaczął wydzwaniać aby załatwić nam nocleg.
    - Będzie za pół godziny - teraz możecie poczekać, albo coś zjeść u mnie w restauracji.
    Po schodach schodzimy w dół. Knajpka okazuje się bardzo przyjemna, obsługa sprawna, jedzenie smaczne i tanie.
    Tu jest namiar na ten obiekt
    Syci i podlani wracamy na podwórko szukając gospodarza, aby nam wskazał nocleg.
    Ależ nie, prosi aby wsiadać do samochodu a on swoim poprowadzi nas na miejsce. Tak też się stało. Dziękujemy.
    Wita nas gospodyni i zaprasza na pokoje. Na budynku zauważyłem napis po ukraińsku "zakład pogrzebowy"
    .

    .
    No cóż, jeszcze w zakładzie pogrzebowym nie spaliśmy, trzeba kiedyś spróbować.
    W pokojach niestety nie było trumien, tylko zwykłe bogato zdobione wnętrza, stylami wszystkich epok.
    Nas ucieszyła ciepła woda w każdym pokoju i wygodne łóżka.
    Dobijamy targu cenowego (25 zł/osobę/noc) i ruszamy na spacer po miasteczku.
    Boczne uliczki prowadzą nas na brzeg rzeki Opór.
    .

    .
    Ta niespokojna i burzliwa rzeczka, dzisiaj szumi łagodnie po kamieniach.
    Kręcimy uliczkami i opłotkami aby po przekątnej dotrzeć na stacyjkę kolejową.
    .

    .
    To tam kończyliśmy kiedyś pierwsze spotkanie z tutejszymi górkami, a dziś zaczynamy.
    Gdy dzień się pochylił i słońce zaszło za Paraszką w ostatnich przebłyskach światła oglądamy bardzo ładną bojkowską cerkiewkę
    .

    .
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 07-06-2016 o 00:16

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa
    Przez Wojtek Pysz w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 50
    Ostatni post / autor: 22-03-2023, 22:40
  2. Czarna
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-12-2015, 21:58
  3. Czarna - Michniowiec (transmisje)
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 22-01-2012, 13:41
  4. Tam, gdzie Anioły goriłoczkę piją, czyli wrześniowe wspomnienia z Bieszczadów
    Przez Piskal w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 30-03-2011, 00:09
  5. Miłośnicy Bieszczadów z Bieszczadów - ankieta :)
    Przez Promyk :) w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-03-2007, 00:58

Tagi dla tego wątku

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •