Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Wątek: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа, Чёрная Репа)

Widok wątkowy

  1. #24
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп

    Przyśpieszmy więc , bo nas gonią, (chociaż o tym nie wiedzieliśmy)
    Aby dość od "miejsca spotkania" do pasma Czarnej Repy trzeba okrążyć rozległe źródliska potoku. Droga jest bardzo przyjemna, prowadzi w większości odkrytymi przestrzeniami, czasami tylko wchodząc w leśne zaułki. Tam mijamy krzyżówkę , (gdzie dróżka dochodzi z południa i jest też zakamuflowane miejsce odpoczynku), a my idziemy dalej i nie są dla nas wielką przeszkodą trakty rozjechane przez terenowe maszyny
    .

    .
    Świetnie sobie radzą w tym terenie rowerzyści wysokogórscy, których mijamy. Te tereny są fajne dla takich nie inwazyjnych podróżników.
    To jedno z niewielu spotkań z ludzkimi istotami dzisiaj.
    Wkrótce otwarły się nam widoki na drugą, południową stronę z majestatycznym Smerekiem zamykającym horyzont.
    Tam, kilkanaście metrów obok drogi ktoś z nas wypatrzył tablicę, idę aby ją odczytać
    Wyciek rzeki Rzeka - tak to przetłumaczyłem
    .

    .
    Jakieś 50 metrów poniżej widać zadaszenie. Obok tablicy nie ma tu żadnej wilgoci która sugerowałaby jakieś źródło. Wilgoć natomiast zbiera się coraz więcej nad naszymi głowami, która w postaci spadających kropel sygnalizuje swa obecność.
    Zamiast obadać co kryje się pod daszkiem ubieramy nasze odstraszacze deszczu w postaci kurtek i powłok plecakowych.
    Rzadkie krople nie przeszkadzają wrócić na główny trakt. Wkraczamy na grzbiet Czarnej Repy
    .

    .
    Na poboczach arterii można uwiecznić kwitnące .... no co ? fiołki karpackie ? - nie znam nazwy, może to są fiołki ?
    .

    .
    I spojrzeć przed siebie gdzie rozciąga się długaśna połonina Rzepy (ponoć ma ok 10 km , ale jak to zmierzyć ?)
    Z niepokojem patrzymy też na wystające za przełęczą " Bliźniaki" które dwa lata temu tak dały nam w kość, dobrze że dzisiaj tam nie idziemy.

    .
    Kawał drogi przed nami, nie przelewki. Przystępujemy więc do zasadniczego ataku, sprawdzoną metodą DIO *
    (* dla niezorientowanych przypomnę że jest to metoda długich intensywnych odpoczynków)
    .
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 14-06-2016 o 20:43

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa
    Przez Wojtek Pysz w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 50
    Ostatni post / autor: 22-03-2023, 21:40
  2. Czarna
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-12-2015, 20:58
  3. Czarna - Michniowiec (transmisje)
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 22-01-2012, 12:41
  4. Tam, gdzie Anioły goriłoczkę piją, czyli wrześniowe wspomnienia z Bieszczadów
    Przez Piskal w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 29-03-2011, 23:09
  5. Miłośnicy Bieszczadów z Bieszczadów - ankieta :)
    Przez Promyk :) w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 03-03-2007, 23:58

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •