Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Wątek: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа, Чёрная Репа)

Widok wątkowy

  1. #30
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Na rubieżach Bieszczadów czyli Magij (Магий) Czarna Repa (Чорна Ріпа (Чёрная Реп

    Wracaliśmy do Skolego nie tylko z powodu starego pałacu, była też prozaiczna przyczyna. Otóż pakując plecak koleżanka zauważyła brak aparatu fotograficznego. Po analizie zdarzeń wyszło prawdopodobieństwo, że został na pierwszym noclegu . Po wykonaniu dwóch telefonów okazało się że został już znaleziony i czeka na właścicielkę. Pozwolę sobie wkleić tu tablicę tego uczciwego obiektu noclegowego , który reklamuje się że wykonuje również usługi transportowe. Może się komuś przyda.
    .

    .
    Po załatwieniu kwestii aparatu wracamy na główną drogę gdzie u bram miasteczka rozłożyły się stragany z regionalnymi produktami spożywczymi.
    Niektórzy mieli już upatrzoną pamiątkę z Ukrainy.
    .


    .
    Po drugiej stronie ulicy czuwało dwóch trąbitów , a nad nimi powiewał złowieszczy komplet flag. Z drugiej strony nie ma się co bardzo dziwić, to ten rejon uchodzi za matecznik działań upowskich , które tu zakończyły się dopiero w 1951 roku.
    Główna droga styjska (Lwów- Użgorod) ma normalną nawierzchnię, co pozwala rozwijać zawrotne prędkości ponad 100 km/h , podobnie również wyremontowany odcinek łączący Stryj z Drohobyczem . Tu zatrzymujemy się w centrum , nieopodal tablicy upamiętniającej śmierć Bruno Szulca.
    Spacerując po mieście możemy podziwiać bogatą zabudowę z czasów świetności miasta.
    .

    .
    W kieszonce zabuczał telefon z sms-em od Wojtka,
    "jesteśmy na obiedzie w Drohobyczu"
    - Przecież to myśmy przyjechali tu na obiad ?
    Po kolejnym kwadransie spaceru zachodzimy do knajpki po schodach w dół i co widzimy .....?
    .

    .
    Siedzą sobie w najlepsze i rozkoszują schłodzonymi płynami.
    Nie udało się spotkać w górach, gdzie mijaliśmy się ledwie o kilka godzin, a spotkaliśmy się w "Lokalu na Pańskiej" - niech to będzie forumowy lokal spotkań wędrujących po ukraińskich Karpatach.
    To było bardzo sympatyczne spotkanie po niezapomnianej wędrówce.
    Czy była trudna ? Na pewno trasa wymagała dobrej orientacji w terenie , a dla pamięci wyrysowałem ją na mapce . Wynika że przez dwa dni pokonaliśmy 35 km przewyższenia było 1160 m , wszystko można zobaczyć pod tym linkiem
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 22-06-2016 o 19:57

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa
    Przez Wojtek Pysz w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 50
    Ostatni post / autor: 22-03-2023, 21:40
  2. Czarna
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-12-2015, 20:58
  3. Czarna - Michniowiec (transmisje)
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 22-01-2012, 12:41
  4. Tam, gdzie Anioły goriłoczkę piją, czyli wrześniowe wspomnienia z Bieszczadów
    Przez Piskal w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 29-03-2011, 23:09
  5. Miłośnicy Bieszczadów z Bieszczadów - ankieta :)
    Przez Promyk :) w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 03-03-2007, 23:58

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •