Uuuuuuuuuuuuu jeszcze chwilka.. a pojutrze dołączam do ekipy!
Ha! Jupiiiii!
Zaczełam pakować wczoraj plecak, nie wiem co jest, ale jest taki ciężki, że chyba padnę gdzieś tam twarzą w połonine i już nie wstane...

Wina, wina, wina wina dajcie,
A jak umrę pochowajcie
Na zielonej Ukrainie
Przy puściutkiej butelczynie...

Hehehehe,
Pozdrówka,