Hej,

1. Latem zawsze jest dużo masy, jednak 90% zadeptuje połoniny jak pisał kolega wyżej. Poza tymi rejonami jest luźniej.
2. Bierzesz płachtę biwakową, śpiworek i śpisz w krzakach. Jest ciepło. Nie musisz spać na samym szlaku, tak samo możesz wyjść poza granicę parku, wtedy kompletny luz. Parkowców dużo nie ma, ale przy granicy z UA jest dość sporo patroli SG na motocyklach. Spotkasz ich na 90%. Ale chłopaki znają klimat, nigdy nie miałem z nimi problemów - a nawet nocowałem na parkingu przy źródłach Sanu. Można się od nich sporo dowiedzieć, bo znają teren jak mało kto, czasem chętnie opowiadają ciekawe historie z życia "watahy" :) Nocowałem kiedyś niecałe 300m od Sanu - wcześniejszy telefon do SG załatwił sprawę.
3. Małe prawdopodobieństwo. Nie dotyczy Krywego i okolic, choć spotkałem tylko świeże ślady.
4. Przede wszystkim zdrowy rozsądek. Jak odpalisz kuchenkę na stole w wiacie a nie np. na środku pola z sianem - myślę, że nikt normalny nie będzie Ci tego miał za złe...

powodzenia!