Dawniej inaczej bywało. I tu mam opowieść sprzed wielu lat, oczywiście z drugiej ręki. Byli jednej zimy tacy co nie chcieli spać w schronisku, tylko grzecznie poprosili, że rozbiją na noc namiot na śniegu. W nocy wilcy przyszli po schroniskowego psa, jazgot był niemiłosierny. Z namiotu nikt do rana nie wychylił nosa, a rano ukazał się straszliwy widok nocnej jatki.
Miało to być ponad dwadzieścia lat temu. Może ktoś spyta u zródła i potwierdzi lub zaprzeczy?


Odpowiedz z cytatem