Da się! Zrobiłem to dwa razy... pierwszy raz gdzieś około roku 1998 wyszedłem z Terki gdzieś o 9.30 i wróciłem po 12 godzinach z przerwą na obiad w w hotelu w Zatwarnicy - trasa Terka - Studenne - Tworylne - Krywe - Ryli - pozostałości młyna - Zatwarnica i powrót drugą stroną Sanu przez Sękowiec, ale już stokówką.
Drugi raz 8 lat temu Zatwarnica BARR - Ryli - Krywe - Studenne - Sękowiec Zatwarnica BARR i to opisałem tutaj -> http://forum.bieszczady.info.pl/show...eszczady/page4
Pierwszy raz wyszedłem w deszcz a później koło południa zrobiła się piękna słoneczna pogoda i była taka do końca dnia, drugi raz miałem potworny upał przez cały czas i ciężko było a może już lat przybyło wszak miało się piąty krzyżyk z kawałkiem na karku. Tak panie dziejku kochany, da się tylko czas trzeba kontrolować i patrzeć cały czas jak się idzie, ile idzie, ile zostało trasy i... kurde sił panie dziejku kochany!
I drugie pytanie... też odpowiem... warto bo trasa mało uczęszczana i trochę taka dzika, dobra do rozmyślań, chociaż kiedyś w odcinkach była słabo oznakowana, ale może teraz lepij panie dziejku kochany :)
Powodzenia!



Odpowiedz z cytatem