Możliwości jest wiele. Choćby od południowego brzegu jeziorka bobrowego prowadzi droga na południe czyli własnie do stokówki. Chyba najlepsza opcja bez chaszczowania.
To jeżeli zamierzasz schodzić stokówką przez Sine Wiry to po dotarciu do mostu nie przechodzisz nim lecz idziesz prosto lewym szerokim brzegiem. Po chwili dojdziesz do miejsca gdzie trzeba będzie się wspiąć (średnio sprawny człek da radę) gdyż dalej potok obmywa stromą skarpę. Na górze trafisz na szlak zrywkowy który zaprowadzi Cię do schroniska. W ten sposób zaoszczędzasz kawał drogi i również zobaczysz krzyż. A jako premia pozostałości wsi...
Bywaj.



Odpowiedz z cytatem