Senor Enrico, serdecznie dziękuję za odpowiedź.
Proszę o wybaczenie, już uzupełniam stan osobowy: jesteśmy parą studentów. Niestety zbyt ambitne trasy póki co odpadają, z uwagi na moją słabszą połowę. O dzikich Gorganach wiele słyszałem i na pewno rozważę je kiedyś.

Mam świadomość, że pytanie jest szerokie.
Więc Pikuj + połonina Borżawa zdałoby egzamin na pierwsze szlify?

Dzięki