Ja polecam nocleg w większej dziczy - w bazie studenckiej - Łopienka. Choć nie ma tam cieplej wody, jest za to woda bieżąca ze strumyka. Jak pierwszy raz nocowałem w innym miejscu niż komercyjne pole namiotowe to akurat tam. Razem z kolegą wysiedliśmy z autobusu w Cisnej i szliśmy około 2 godzin, albo trochę dłużej do tej bazy. Zachęcam do obejrzenia krótkiego mojego filmiku z naszej drogi z Cisnej do Łopienki. Padał wtedy duży deszcz, na miejscu spotkaliśmy grupkę studentów. Jeden minus, a może dla niektórych plus - tam nie ma zasięgu sieci tel. (przynajmniej w 2014 roku nie było). Oczywiście nie trzeba nocować w tej chatce, a można rozbić namiot, ale naprawdę okolice są fajne i dzikie. Piękna bujna przyroda i dużo rzadkich roślin i zwierząt.

https://www.youtube.com/watch?v=pyhZt5BThSM