Witam.
Jako nowy w tym gronie chciałbym się przywitać,i jednocześnie podpiąć pod ten temat(jeżeli oczywiście autor nie ma nic na przeciw
Planuję wyjazd w Bieszczady pod koniec lipca,jako "bagaż " zabieram 12 letniego syna i 19 letniego pasierba,liczę na wskazówki ,sugestje gdzie pojechać(skąd zacząć)nie ukrywam iż piechurem nie jestem najlepszym a dodatkowo starszy jest po rekonstrukcji wiązadeł krzyżowych wiec nie chciał bym go zajechać.
Oczekiwania są takie zaczynamy od najwiekszej partyzantki spanie w namiocie woda ze strumyczka micha z kociołka .Jak już ktoryś z nas wymieknie to może ze dwa dni nocleg w jakimś schronisku, co by łóżko było i woda w kranie .Przemieszczanie sie na wieksze odległosci autem.
Czytajac wypowiedzi w tym poscie jeden z kolegów sugerował biwaki po słowackiej stronie(możliwość rozpalenia ogniska)
doradzcie coś,poproszę,Jestem całkiem zielony jeżeli chodzi o zwiedzanie bieszczad,i nie ukrywam iż nie chciał bym zaliczyć wtopy -co by "załoga" nie marudziła .
Darz Bór
p.s jednocześnie informuje że jak termin sie wyklaruje to chetnie kogoś mogę zabrać ruszam z okolic wawki