Idź granicą z przełęczy Radoszyckiej w stronę UG...będziesz miał spokój i ciszę do Okrąglika
Idź granicą z przełęczy Radoszyckiej w stronę UG...będziesz miał spokój i ciszę do Okrąglika
no, niezłą trasę mi dałeś. Spoko pomysł, muszę się tylko jakoś tam dostać. Ruszam pociągiem do Rzeszowa, stamtąd będę szukał czegoś na Sanok (widziałem że autobusy bardzo często jeżdżą, pewnie jakieś busy też) i stamtąd będę ruszał gdzieś na szlak. Nie ukrywam, że liczę na piękne widoki. Czy jestem w stanie raz dziennie trafić na sklep? Najbardziej o pitną chodzi, ew. jakaś szama. Czy jest jakaś możliwość sprawdzenia trudności szlaku?
Jeśli możecie polecić mi jakieś inne trasy na kilka dni będę bardzo wdzięczny...nie znam bieszczad póki co a nie chce zawalić pierwszego razu no właściwie raz byłem.... 15 lat temu..:/
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)