Mówiąc hołota miałem na myśli między innymi mnie... Czyli nie "tubylec" często postrzegany tak właśnie przez tubylca. Ja lubię ludzi i sam dam się lubić jednak jestem bezpośredni... mój błąd... a dla laika na prawdę ciężko o jakieś rzetelne informacje... A mnie zależy żeby poznać Bieszczady z "tej drugiej strony". Jadę tam dla odszukania spokoju, po ciężkim roku zawodowym i prywatnym. Choć ludzi lubię ostatnie na co mam ochotę to mijać się z dużą ich ilością. Zależy mi na lesie, ciszy i głuchy. Ile można po płaskiej puszczy Noteckiej chodzić... Dziękuję za kolejny krok ku oświeceniu i pozdrawiam
- - - Updated - - -
Swoją drogą po górach chodziłem, znam panujące tam zasady i ostatnie na co mam ochotę to być na szlaku dla kogoś nie miłym... ale dziękuje don Enrico


Odpowiedz z cytatem